Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Czekam na wiosnę

(GLO) - Nazwa „Tầm xuân” (Wiosna) jest nam już bardzo znajoma, zapamiętaliśmy ją niczym te sześciowersowe zwrotki: „Wspinam się na drzewo pomelo, aby zbierać kwiaty / Schodzę do ogrodu, aby zbierać wiosenne pąki / Wiosenne pąki rozkwitają jasnozielonym kolorem / Masz męża, tak bardzo tego żałuję”.

Gia LaiGia Lai21/03/2025

Szczerze mówiąc, nie zamierzałem szukać znaczenia kwiatu moreli w powyższej pieśni ludowej, ponieważ „kwiat moreli rozkwita w zieleni” stał się mniej więcej surrealistycznym symbolem miłości – zielenią, pięknem, lecz smutkiem, bez nadziei. Chciałem znaleźć inny kwiat moreli, prawdziwy, trwały pośród przemijania, skromny, a jednak wart czekania.

doi-cho-tam-xuan.png
Ilustracja: Huyen Trang

Dzika róża to gatunek róży (nazwa naukowa Rosa canina), znany również jako dzika róża lub dziesięć sióstr. Pochodzi z Europy, północno-zachodniej Afryki i Azji Zachodniej, a od tego czasu rozprzestrzenił się na cały świat.

W wietnamskiej terminologii ludowej nazwa „tam xuan” (róża wiosenna) ma wiele znaczeń. Poza tym, że jest metaforą „kwiatów zwiastujących wiosnę”, jak często reprezentują je niektóre kwiaty, takie jak storczyki, kwiaty moreli i brzoskwini, „tam” w „tam xuan” kojarzy się również ze znanymi, dzikimi i rustykalnymi roślinami, takimi jak włókna pokrzywy i jemioła. Czy to dlatego róża „tam xuan” nazywana jest również „dziką różą”?

Wiciokrzew charakteryzuje się niezwykle silną witalnością, będąc najwyższą różą pnącą (dorastającą do 10 metrów). Jest najsilniejszy i najbardziej odporny w porównaniu z innymi egzotycznymi różami, które często są delikatne i kapryśne, podatne na choroby przy najmniejszym narażeniu na słońce, deszcz, rosę lub wiatr.

Ta witalność sprawia, że ​​krzew róży jest bardzo popularnym wyborem do szczepienia, niezależnie od tego, czy jest to róża szczepiona na wolnym pniu (róża „drzewiasta”), czy róża pnąca. Jednak żywa, instynktowna witalność krzewu róży wygasa w jego własnym ciele – w jego roli „rośliny szczepionej” – za każdym razem, gdy pojawia się delikatny nowy pęd lub pąk.

Nie sądzę, żeby to był paradoks przetrwania, ponieważ korzeń wiciokrzewu przeżył życie w pełni, poświęcając całą swoją obfitą witalność z łodygi i korzeni na odżywianie szczepionego pędu i kwiatu.

Historia hybrydyzacji, czyli „oryginalności”, pochodzenia czy „zapożyczenia” w tej skomplikowanej sztuce uprawy róż, okazuje się być przyćmiona przez prawdziwą wartość piękna; w tym widzialne i namacalne piękno zapachu i liści kwiatu, czy ukryte piękno w bujnym życiu łodygi i korzeni róży. Ważne jest, abyśmy nie zapomnieli ani celowo nie negowali jego wyjątkowej wartości i miejsca.

Niedawno, w marcu, wiosną, podziwiałem kratownicę z różami, z pąkami i kwiatami w pełnym rozkwicie, w odległej wiosce w prowincji Kon Tum. Piękno tych róż jest niezaprzeczalne. Ale urzekający urok tej kratownicy tkwił w jej żywotności. Szczerze mówiąc, nigdy nie widziałem tak wytrzymałej róży pnącej, nawet starych odmian z Son La, Hai Phong czy Snow Goose…

Jego gałęzie i liście są soczyście zielone, mocne i gęsto pokryte pąkami i gronami kwiatów. Z pewnością nie są to kolory rozpieszczonych kwiatów i liści, które łatwo stają się kruche i delikatne. Wręcz przeciwnie, jest pełen witalności, wytrzymały i wykracza poza swoje przestrzenne ograniczenia niezliczonymi gronami białych, różowych i lekko fioletowych kwiatów, tworzącymi ścianę kwiatów, wspaniałą i pachnącą, jakby stało się pod słynnymi różanymi „rajami” Europy. Dopiero gdy zapytałem, dowiedziałem się, że to kratownica z wiciokrzewu.

Okazuje się, że pierwiosnek ma kwiaty. Co więcej, kwiaty są piękne i pachnące. W tamtej chwili byłem naprawdę zdumiony! Ten kwiat kwitnie tylko raz w roku, wiosną, niczym „wiosna nigdy nie powraca”, niczym piękno ograniczone, trwałe, a nawet niezwykle rzadkie.

Zacząłem podziwiać tych, którzy uprawiali wiciokrzew dla jego kwiatów. To chyba najbardziej beztroskie i nieskrępowane zajęcie. Potrzeba dużo czasu i cierpliwości, aby naprawdę docenić ulotne piękno, piękno, które nigdy się nie powtarza… pośród nużącego oczekiwania. Bez tej beztroskiej postawy i cierpliwości, prawdziwa wartość skromnej i nic nieznaczącej rośliny mogłaby nigdy nie zostać poznana przez świat.

Nagle przypomniały mi się dwa wersy poezji uczonego z dynastii Tang, Ouyang Xuna, i wydało mi się interesujące, jak zbiegają się znaczenia słowa „poszukiwanie” (tầm) w „poszukiwaniu wiosny” i „poszukiwanie” w nastawieniu na poszukiwanie i oczekiwanie wiosny: „Aby szukać wiosny, trzeba wyruszyć, zanim ona nadejdzie / Aby podziwiać kwiaty, nie czekaj, aż zwiędną i opadną”.

Pomimo długich miesięcy słońca i deszczu, pomimo ponurych i ponurych czasów, gdy jego gałęzie są nagie i bezlistne, wiciokrzew po cichu gromadził sok, cicho wyciągał się, by splatać gałęzie, formować grona i eksplodować wiosennymi kolorami. Zasługuje na idealne zakończenie dla hodowcy kwiatów, na łagodną i pełną nagrodę. Jakby wiara, miłość i oczekiwanie, wytrwałość i niezłomna determinacja miały w końcu doprowadzić do rozkwitu wiciokrzewu.

Czy pączek wiosennego kwiatu przywdział może nową szatę, już nie iluzoryczną niebiesko-zieloną barwę kryjącą w sobie żal, lecz metaforę prawdziwych nadziei, niczym prosty i cierpliwy „kwiat oczekiwania”, spokojnie zwiastujący nadejście wiosny pośród niezliczonych zmian i burz?

Źródło: https://baogialai.com.vn/cho-doi-tam-xuan-post315680.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

Di sản

Figure

Enterprise

News

Political Activities

Destinations

Happy Vietnam
Test

Test

Vẻ đẹp người lính

Vẻ đẹp người lính

234

234