
Jun Pham jest prawdopodobnie jednym z artystów, którzy najbardziej skorzystali na projektach produkcyjnych Yeah1. Po latach wzlotów i upadków po rozwiązaniu 365, kiedy wiele projektów zakończyło się niepowodzeniem, artysta otrzymał wspaniałą szansę na ożywienie kariery dzięki pozyskaniu licznej rzeszy fanów z dwóch niezwykle popularnych programów telewizyjnych: „Anh trai vượt ngàn chông gai” (Brat pokonujący tysiąc cierni) i „Gia đình Haha” (Rodzina Haha).
Wygląda na to, że sam Jun Pham dostrzegł w tym kluczową szansę, regularnie wydając nowe projekty muzyczne w ciągu ostatnich dwóch lat. Co więcej, dzięki wszechstronnemu zestawowi umiejętności, jego utwory charakteryzują się również elastycznością koncepcyjną, od łagodnych ballad i współczesnych stylów folkowych, po, ostatnio, popowy utwór R&B z radosnym charakterem.
Jednak w rzeczywistości najnowsza transformacja Juna Phama w projekcie „Prawda czy Wyzwanie” spotkała się z dość mieszanymi reakcjami. I nie byłoby przesadą stwierdzenie, że to, co wydarzyło się w ciągu ostatniego tygodnia, było dla artysty szokiem, ponieważ po raz pierwszy od dwóch lat spotkał się z tak negatywnym odbiorem, po serii działań mających na celu ciągłe podnoszenie swojego wizerunku.
Negatywne opinie odnośnie muzyki.
Płyta Truth or Dare, z jej popowo-r'n'bowym klimatem, stanowi punkt zwrotny w karierze Juna Phama po tym, jak jego współczesna folkowa trylogia Son Thuy Khuc odniosła jedynie umiarkowany sukces. Projekt jest również osobistym dziełem artysty, świadczącym o jego rosnących ambicjach w dążeniu do zostania piosenkarzem i autorem tekstów. W ramach tego powrotu Jun Pham kontynuuje współpracę z APJ – producentem z wytwórni SS Label, który współpracuje z nim od dwóch lat.
W rzeczywistości, w swoich poprzednich pracach Jun Pham nie był wysoko ceniony za melodie ani ciekawe struktury utworów, ale robił wrażenie doborem słów, zwłaszcza w utworach inspirowanych folkiem czy balladach o rodzinie. Jednak w tym projekcie artysta tymczasowo odchodzi od swoich mocnych stron, aby zagłębić się w gatunek muzyki tanecznej, dążąc do bardziej dopracowanego, nieco „zabawnego” podejścia.
![]() |
Jun Phạm nie do końca pasuje do klimatu pop-R&B nowego projektu. |
Z tego powodu „Truth or Dare” nie odcisnęło wyraźnego piętna pod względem kompozytorskim. W tym nowym projekcie melodyka Jun Pham rozwija się dość znajomo, brakuje jej jednak odpowiedniego akcentu, który budowałby emocje. Refren nie jest doprowadzony do niezbędnego punktu kulminacyjnego, opiera się głównie na powtórzeniach, tworząc chwytliwy motyw, przez co jest przystępny, ale niewystarczająco chwytliwy. Ogólnie rzecz biorąc, struktura zwrotka – przedrefren – refren – drop jest zgrabnie wdrożona, ale wciąż sprawia wrażenie monotonnej, pozbawionej nieoczekiwanych przejść.
Teksty, które były mocną stroną Jun Phạma w poprzednich projektach, również nieco osłabły w tym powrocie. W rzeczywistości tekst „Truth or Dare” utrzymuje jasną, łatwą w odbiorze narrację, a jednocześnie zawiera kilka wystarczająco odważnych metafor. Jednak interesująca gra słów jest oszczędna, dość ograniczona jak na utwór o wrażliwej treści, który wymaga dużej pomysłowości w doborze słów.
![]() |
Jun Pham i jego współpracownicy z APJ realizują projekt, który nie przynosi oczekiwanych efektów. |
Tymczasem przez większość utworu ekspresja pozostaje dość bezpieczna, głównie wokół monotonnych fraz. Na przykład w refrenie: „Teraz rzucam ci wyzwanie, żebyś zapomniał dziś wieczór / Teraz rzucam ci wyzwanie, żebyś zapomniał o tym”.
Pod względem aranżacji, „Truth or Dare” jest stosunkowo schludnie ustrukturyzowany warstwami dźwiękowymi, ale ogólnie rzecz biorąc, wciąż brzmi bezpiecznie i brakuje mu punktu centralnego. Aranżacja nie do końca oddaje zamierzony, „imprezowy” klimat; sprawia wręcz wrażenie rozproszonego, co łatwo wprowadza nudę. Co godne uwagi, brzmienie wciąż wywołuje poczucie witalności, zwłaszcza w sekcji drop, która nie tworzy kulminacji, uniemożliwiając pełne rozwinięcie emocjonalnego przekazu.
Głos Juna Phama również nie wykazał wyraźnego dopasowania do tego gatunku. Przechodząc do R&B, które wymaga elastyczności rytmu, dykcji i wokalnych ozdobników, jego sposób śpiewania wciąż wydaje się nieco ograniczony, brakuje mu niezbędnej płynności i miękkości.
Kontrowersyjny projekt
Nie mogąc stworzyć zmysłowej, „imprezowej” atmosfery za pomocą metafor zawartych w tekstach piosenek i muzyce, Jun Pham i reżyser Kien Ung postanowili położyć nacisk na stronę wizualną jako główny środek przekazywania emocji.
Teledysk do utworu „Truth or Dare ” opiera się zatem na koncepcji estetyki biurowej syreny, przekształcając znajome przestrzenie, takie jak biurka czy kuchnie, w zmysłowe aranżacje. W teledysku wiele codziennych czynności, takich jak gotowanie, wyrabianie ciasta czy interakcje fizyczne, jest wizualnie i rytmicznie wyolbrzymionych, aby wywołać zmysłowe i śmiałe emocje.
Jednak ten właśnie wybór szybko sprawił, że film „Prawda czy wyzwanie” stał się przedmiotem kontrowersji po premierze. Obrazy, nasycone metaforami, sprawiły, że niektórzy widzowie uznali, że produkt przekroczył granice subtelności, a nawet ocierał się o obraźliwość.
Sama koncepcja jest z natury kontrowersyjna, a wdrażana bez ograniczeń i z dużą intensywnością, łatwo wywołuje mieszane reakcje, zamiast osiągnąć pożądany efekt estetyczny. Dyskusję dodatkowo podsyca fakt, że teledysk nie posiada kategorii wiekowej ani ostrzeżeń o treści, a wiele szczegółów uznaje się za nieodpowiednie dla młodych odbiorców.
Jednak, szczerze mówiąc, surowo byłoby oceniać „Prawdę czy Wyzwanie” jako produkt celowo wulgarny lub obraźliwy. W rzeczywistości, wykorzystywanie metafory gotowania jako metafory emocji i interakcji w miłości nie jest niczym nowym; pojawiło się ono w wielu projektach wietnamskich i międzynarodowych, ostatnio w teledysku Braya „Còn ai ngoài anh với em” (Kto inny, jak nie ty i ja? ), z symbolami takimi jak jajka i ostrygi.
![]() |
Prawda czy Wyzwanie wydaje się trochę tandetne, ale nie zasługuje na tak ostrą krytykę. |
Punkt, który wywołał największą krytykę w przypadku Jun Phama i Kiena Unga, dotyczył ich wykonania, ponieważ produkt ten powtarza metafory z dużą częstotliwością i intensywnością, przez co ogólny efekt jest ciężki, a nawet nieco tandetny i pozbawiony wyrafinowania.
W rzeczywistości, choć jego poprzednie projekty nie odniosły wielkiego sukcesu, Jun Pham wciąż można uznać za artystę, który po wielu latach wzlotów i upadków poczynił obiecujące postępy. Wprowadzenie na rynek licznych produktów z elementami kulturowymi i sentymentami rodzinnymi ukształtowało go również w artystę kojarzonego z łagodnym wizerunkiem, mającego szerokie grono odbiorców.
Oczywiste jest, że podjęcie ryzyka zaprezentowania całkowicie odmiennego stylu jest ryzykownym posunięciem, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że to, co się wydarzyło, pokazuje, że Jun Pham nie do końca nadaje się do tego typu muzyki.
Źródło: https://znews.vn/cu-soc-cho-jun-pham-post1640203.html










